wtorek, 29 listopada, 2022
Strona głównaZdrowieChoroby i dolegliwościNie wiedziałam, że mam lęki, dopóki nie poszłam na odwyk

Nie wiedziałam, że mam lęki, dopóki nie poszłam na odwyk

„Czy kiedykolwiek brałeś pod uwagę, że możesz mieć zaburzenia lękowe?”

To są słowa, wypowiedziane przez mojego pierwszego w życiu terapeutę, które zmieniły moje życie i nagle sprawiły, że wszystko nabrało sensu.

To był lipiec 2015 roku, a ja właśnie wszedłem w 30-dniowy program rehabilitacyjny dla zaburzeń używania alkoholu (AUD) po tym, jak wypiłem się z mojej wymarzonej pracy.

Myślałem, że jestem tam, aby dowiedzieć się, dlaczego rzucenie picia było dla mnie tak trudne; zamiast tego, w ciągu kilku dni zdiagnozowano u mnie uogólnione zaburzenie lękowe (GAD).

I okazuje się, że nie jestem jedyną osobą, która otrzymała diagnozę zdrowia psychicznego podczas poszukiwania leczenia dla używania alkoholu.

Zaburzenia współwystępujące

O zaburzeniu współwystępującym mówimy wtedy, gdy osoba doświadcza zarówno zaburzeń zdrowia psychicznego, jak i zaburzeń związanych z używaniem substancji.

Według Substance Abuse and Mental Health Services Administration (SAMHSA)’s 2018 National Survey on Drug Use and Health, około 9,2 miliona dorosłych w Stanach Zjednoczonych ma zaburzenie współwystępujące.

Zaburzenia współwystępujące mogą dotyczyć każdego z następujących stanów zdrowia psychicznego:

  • zaburzenia lękowe i zaburzenia nastroju
  • schizofrenia
  • zaburzenie dwubiegunowe
  • duża depresja
  • zaburzenia zachowania
  • zespół stresu pourazowego
  • zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi

Chociaż byłem zszokowany otrzymaniem dwóch diagnoz w tym samym czasie, to w rzeczywistości jest to dość powszechne.

„Wiele osób z zaburzeniem używania alkoholu ma współwystępującą diagnozę zdrowia psychicznego i odwrotnie, więc istnieje silna korelacja” – mówi Ruby Mehta, dyrektor operacji klinicznych w Tempest, cyfrowym programie, który pomaga ludziom rzucić picie.

„Wśród członków Tempest stwierdzamy, że ponad 60 procent osób spełniających kryteria nadmiernego picia ma współwystępujące lęki i depresję”.

Alkohol i lęk

Przez pierwsze 29 lat mojego życia nie wiedziałam, że mam lęki. Myślałem, że moje rozmyślania i stres, które zdawały się nigdy nie znikać, były po prostu częścią tego, kim byłem i jak funkcjonowałem.

Szczerze mówiąc, nigdy tak naprawdę nie myślałem o słowie „lęk”, dopóki mój terapeuta nie poruszył tego tematu podczas jednego z naszych pierwszych spotkań na odwyku.

Wskazała na moje zmęczenie, trudności z koncentracją, drażliwość, niepokój i niekontrolowane uczucia zmartwienia jako możliwe objawy GAD. Tymczasem ja po prostu myślałam, że jestem kimś, kto stresuje się codziennie od 15 roku życia i że to wszystko jest całkowicie normalne.

„Ponieważ lęk jest często trudny do odróżnienia od codziennego stresu, zaburzenia lękowe często pozostają niezdiagnozowane lub nieleczone” – mówi Mehta. „Wiele osób pije, aby poradzić sobie z lękiem lub depresją, więc bardzo możliwe, że ludzie mogą być zdiagnozowani z AUD przed diagnozą zdrowia psychicznego”.

Tak było z pewnością w moim przypadku; wiedziałem, że mam problem z alkoholem na długo przed tym, jak wiedziałem, że mam problem z lękiem.

Ale najgorszą częścią uzyskania tej diagnozy było nagłe uświadomienie sobie, że moje nadmierne picie pogarszało mój niepokój.

Patrząc wstecz, teraz rozumiem, że miałem lęk co najmniej od okresu dojrzewania, ale nie zacząłem pić problematycznie aż do połowy lat 20-tych. Mimo to, mogę spojrzeć na trajektorię mojego picia i zobaczyć dokładnie, jak mój niepokój wzrastał w tych latach – nawet jeśli myślałem, że alkohol faktycznie łagodził mój niepokój.

„Tak, picie alkoholu pogarsza stan lękowy w dłuższej perspektywie” – mówi Mehta. „W krótkim okresie, picie alkoholu może zmniejszyć lęk, ponieważ początkowo wzrasta poziom GABA i serotoniny. Te neurochemiczne substancje sprawiają, że ludzie czują się spokojni i zadowoleni”.

Ale ten pozytywny efekt nie trwa długo. Mehta kontynuuje, „Po początkowym 'buzz’ zużywa się, niepokój może wzrosnąć, jak GABA, serotonina i inne endorfiny, które promują relaks są wyczerpane.”

Plus, dodaje, że hormon stresu CRF jest uwalniany, gdy alkohol opuszcza ciało, zwiększając niepokój.

Używanie alkoholu jako mechanizmu radzenia sobie z problemami

Patrząc wstecz, nie jestem aż tak zaskoczony, że moje picie i niepokój jednocześnie pogorszyły się. Żywiły się sobą nawzajem, tworząc catch-22, które spaprało moje życie.

Dorastając w kubańsko-amerykańskim gospodarstwie domowym, moja rodzina nigdy nie rozmawiała o zdrowiu psychicznym. Było wiele piętna związanego z byciem nazywanym „la loca” (szalony) w rodzinie.

W rezultacie, lęk i depresja nigdy nie były omawiane, mimo że najprawdopodobniej byłem strasznie przygnębiony, jak również niespokojny jako nastolatek.

W wieku około 16 lat próbowałem popełnić samobójstwo – co, jak teraz wiem, było spowodowane przytłaczającym lękiem o oceny, szkołę i zadowolenie moich wysoko postawionych rodziców.

Kiedy dostałem się do college’u, poradziłem sobie z wieloma z moich lęków poprzez tworzenie społeczności bliskich przyjaźni. Ale gdy w wieku 20 lat przyjaźnie zmieniały się i zanikały, moja sieć przyjaciół nagle się zmniejszyła, a mój niepokój zaczął nagle powracać.

Co zrobiłem w odpowiedzi? Piłem.

Używałem alkoholu jako mechanizmu radzenia sobie z problemami, tak jak często uczy nas tego nasza kultura. Nie pamiętam nawet, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem lub usłyszałem kogoś, kto używał kieliszka wina jako środka odstresowującego, ale najwyraźniej dotarło do mnie to przesłanie.

Wkrótce, że kieliszek wina zamienił się na dwa, a następnie butelka noc zamieniła się w jeden z tych bardzo dużych butelek. Every. Single. Night.

Ale nie wiedziałem, że używam alkoholu jako niezdrowego mechanizmu radzenia sobie, dopóki nie skończyłem na odwyku, chociaż Mehta mówi, że istnieją pewne wczesne znaki, które należy zidentyfikować, jeśli martwisz się o swoje picie.

„Możesz zidentyfikować znaki, że alkohol stał się niezdrowym mechanizmem radzenia sobie, patrząc na to, dlaczego pijesz”, mówi Mehta. Kilka pytań, które warto sobie zadać:

  • Czy pijesz, aby uciec przed negatywnymi emocjami?
  • Czy jesteś w stanie dobrze się bawić lub cieszyć się sobą bez obecności alkoholu?

„Jeśli zauważysz, że potrzebujesz alkoholu, aby dobrze się bawić lub towarzysko, lub używasz go, aby uciec od negatywnych uczuć, może to być osiągnięcie niezdrowego terytorium” – kontynuuje Mehta.

„Późniejsze oznaki pogarszającego się AUD obejmują odczuwanie objawów odstawienia dzień po piciu – rzeczy takie jak drżenie, niepokój, mdłości, a także zauważenie, że potrzebujesz większych ilości alkoholu, aby czuć się 'buzzed'”.

Uzyskanie diagnozy

Dzień, w którym moja mama zabrała mnie na odwyk, był najgorszym i najlepszym dniem w moim życiu.

Pomimo tego, że moi rodzice ignorowali moje problemy ze zdrowiem psychicznym, kiedy byłam nastolatką, wiedzieli, że potrzebuję pomocy na długo przed tym, jak to zrobiłam – i cieszę się, że udało mi się ją otrzymać, dzięki fantastycznemu terapeucie. Od tamtej pory kontynuuję wizyty u terapeuty w związku z moimi zaburzeniami lękowymi, ale nie jest to łatwe.

Uzyskanie diagnozy dla choroby psychicznej w wieku 29 lat jest nieuchronnie przerażające. Z jednej strony, miałem do czynienia z problematycznym piciem, z którego wiedziałem, że pewnego dnia będę mógł się wyleczyć. Z drugiej jednak strony, zdawałem sobie sprawę, że lęk będzie mi towarzyszył do końca życia, nawet jeśli nie będzie tak intensywny.

Ale na koniec dnia, cieszę się, że byłem w stanie dowiedzieć się o moim lęku, ponieważ pomogło to poinformować, kim jestem dzisiaj.

Chociaż chciałbym, abym zakwestionował swój związek z alkoholem na długo przed tym, jak potrzebowałem poważnej pomocy w rzuceniu picia, teraz uznaję, że jest to po prostu ścieżka, którą musiało obrać moje życie.

Mimo to, gdybym miał zrobić to wszystko od nowa, pomyślałbym przynajmniej o powodach, dla których potrzebowałem pić wino pod koniec „ciężkiego dnia” i dlaczego ta konsumpcja rosła z czasem.

Może gdybym wiedział, że używam alkoholu do maskowania negatywnych uczuć, przewartościowałbym swoje picie znacznie wcześniej. A może nawet spotkałbym się z terapeutą na długo przedtem, zanim bym musiał – i zacząłbym podejmować kroki, by radzić sobie z moim niepokojem w bardziej efektywny sposób.

CZYTAJ WIĘCEJ

Najpopularniejsze